Know-how

W chmurze jest inaczej

Informacje, które ostatnio wielokrotnie się pojawiały, wskazują, że jednym z najważniejszych kierunków rozwoju MakoLab będzie chmura. Insights rozmawiał z Piotrem Skunką, Senior Solutions Architect, o tym, jak programować w chmurze i dlaczego jest to dla nas tak istotne.

Czy możemy uniknąć chmury?

Chmura to nie tak naprawdę pytanie „iść w to czy nie”! To bardziej kwestia tego, kiedy. Standardowy hosting w długim okresie po prostu się nie opłaca, ponieważ aplikacjami łatwiej zarządzać w chmurze. Dobrze skonfigurowane usługi zwiększają szansę, że chmura będzie rozwiązaniem bardziej ekonomicznym. Kolejną kwestią, która tu wchodzi w grę, jest skalowalność i elastyczność, czyli wykorzystywanie zasobów, których faktycznie potrzebujemy. Z czasem chmura wymaga też mniejszego zespołu do utrzymania.

Jak sytuacja wygląda z perspektywy developera? Czy programowanie w chmurze jest trudniejsze?

Programowanie w chmurze nie jest trudne. Jest po prostu inne. Jeśli chcemy robić coś dobrze, musimy dostosować się do określonych usług. Po pierwsze, musimy nauczyć się, jak wybierać odpowiednie usługi, a po drugie – jak je ze sobą łączyć. Nie tworzymy rozwiązań od podstaw. Mamy do dyspozycji gotowe do wykorzystania bloki, spośród których musimy dokonać wyboru. W naszym przypadku problemem może być fakt, że biorąc pod uwagę tempo rozwoju IT, nasze wieloletnie doświadczenie może okazać się niemal wadą. Przyzwyczailiśmy się do wielu koncepcji opartych głównie na tworzeniu rozwiązań na zamówienie i mamy tendencję do porównywania nowości z tym, co robiliśmy wcześniej. Tymczasem koncepcja oparta na usługach jest zupełnie inna. Pojawia się bardzo wiele nowych elementów, które trzeba przyswoić i zrozumieć, a to właśnie pokazuje, że jest to naprawdę lepsze rozwiązanie.

Na jakim etapie drogi do chmury znajduje się obecnie MakoLab?

Obecnie nasze wykorzystanie chmury jest stosunkowo niewielkie, ponieważ znajdowaliśmy się w innej sytuacji niż inne firmy na rynku. Zawsze mieliśmy własne centrum danych, więc nie zdecydowaliśmy się na korzystanie z maszyn wirtualnych w chmurze, co jest naturalnym etapem przejścia między centrum danych a rozwiązaniami opartymi na usługach w chmurze publicznej. Inne firmy nie miały tego komfortu. Sytuacja często zmuszała je do zakupu takich maszyn od dostawców chmury, gdzie najprostszą formą zawsze była konsola i ustawienia sieciowe. Ponadto chmura wciąż nie jest najpopularniejszym rozwiązaniem wśród klientów. Z ich perspektywy jest droższa, a dodatkowo zmienność kosztów często stanowi przeszkodę. Klienci są przyzwyczajeni do jednego sposobu pracy i rozliczeń. W dłuższej perspektywie będziemy musieli przekonać klientów, że chmura jest dla nich lepszym rozwiązaniem, a do tego musimy mieć odpowiednie kompetencje. Powstaje coraz więcej aplikacji i dużo łatwiej jest utrzymywać je w chmurze oraz zapewnić między nimi komunikację. Jest jeszcze jedna kwestia. Chmura stanowi rozwiązanie problemu braku wykwalifikowanych pracowników na rynku. Korzystając z rozwiązań chmurowych, potrzebujemy mniejszego zespołu niż w przypadku standardowych opcji.

Jak podejść do procesu nauki? Od czego zacząć?

Nie ma nic lepszego niż praktyczne doświadczenie zdobyte, że tak powiem, „w ogniu walki”, ale nie zawsze jest to możliwe. Na początek wystarczy zapoznać się z materiałami dostępnymi na stronach szkoleniowych operatorów, ich e-bookami i studiami przypadków. Przede wszystkim warto przestudiować całą dokumentację dostępną na stronie producenta. Płatne szkolenia niewiele więcej nam powiedzą, dlatego warto w pełni wykorzystać to, co już jest w zasięgu ręki.

Z Piotrem Skunką rozmawiała Marta Piotrowska

Udostępnij
23rd August 2021
3 Czas czytania
Udostępnij
Autor(zy)

Michał Hertel

Dyrektor ds. komunikacji

W tym artykule

Więcej wpisów Insights