
Od lat współpracujemy z Międzynarodowym Stowarzyszeniem Studentów Techniki (IAESTE) i rok 2023 nie jest wyjątkiem! Młodzi ludzie żądni wiedzy, których w tym roku gościmy w MakoLab, pochodzą z różnych zakątków świata. Insights ma przyjemność przedstawić Maxime’a Fopossiego Kemegniego, który pochodzi z Kamerunu, ale trafił do nas z Niemiec, gdzie studiuje, Pascuala Alarcona Cortijo z Hiszpanii oraz Slima Njaha z Tunezji.
Co sądzą o MakoLab? Jak im się tu podoba? I dlaczego wybrali naszą ofertę stażu? Przeczytaj, aby się dowiedzieć!
Maxime
Uczelnia, na której studiuję, regularnie przesyła nam informacje o dostępnych stażach, które możemy odbyć w trakcie studiów. Zawsze wiedziałem, że nie chcę odbywać stażu w tym samym kraju, w którym studiuję... w Niemczech. Zobaczyłem ofertę stażu w MakoLab... i tak oto tu jestem!
Slim
U mnie było trochę inaczej. Jestem członkiem IAESTE. Dołączyłem dwa lata temu, kiedy zacząłem studia. Miałem okazję dowiedzieć się, jak pozyskiwane są oferty pracodawców, a podczas wakacji byłem mentorem dla stażystów, pomagając im odnaleźć się w nowym środowisku.
W tym roku nadszedł czas, abym sam aplikował na jedną z ofert. Szczerze mówiąc, MakoLab nie był moim pierwszym wyborem. Kiedy pierwszy raz aplikowałem, oferta nie była dostępna. Ale potem pracodawca w Indiach, do którego wcześniej aplikowałem, odrzucił moją kandydaturę, co okazało się szczęściem w nieszczęściu – bo właśnie wtedy trafiłem na ofertę MakoLab. Okazało się, że wasza siedziba znajduje się w Polsce, a to był jeden z moich wymarzonych kierunków! Zanim dołączyłem do IAESTE, niewiele wiedziałem o Polsce. Ale gdy mieliśmy studentów wymiennych z waszego kraju, miałem okazję poznać trochę waszej kultury. I okazało się, że naprawdę jesteśmy do siebie podobni.
Pascual
Nasza uczelnia współpracuje z IAESTE. Jeden z moich znajomych bardzo się w to zaangażował. Został nawet przewodniczącym lokalnej społeczności w Walencji. Chociaż sam do niej nie należę, wiem o niej naprawdę dużo. To zasługa mojego znajomego, który oczywiście opowiada mi o tym bez przerwy i ciągle wspomina o możliwościach, jakie udział w tego rodzaju wymianie daje studentom. W ten sposób dowiedziałem się o tej inicjatywie i o ofercie MakoLab.
Pascual
Wspomniany znajomy naciskał na mnie, żebym wybrał jedną z ofert. Bez przerwy powtarzał, że oferty się kończą i muszę podjąć decyzję... szybko. W końcu przesłał mi waszą ofertę i nie szczędził słów uznania dla MakoLab. Przeczytałem ofertę i naprawdę wydawała mi się odpowiednia. Co więcej, mam krewnego w Polsce. Uznałem, że to wspaniała okazja, żeby nie tylko zdobyć doświadczenie zawodowe, ale też spotkać się z nim, skorzystać z jego znajomości Polski i lepiej poznać wasz kraj i jego kulturę.
Slim
To dość zabawna historia. Miałem do wyboru dwie oferty: jedną z Austrii, drugą z Polski. Prawdę mówiąc, oferta MakoLab nie była do końca szczegółowa i nie było mi całkiem jasne, na czym miałby polegać ten staż. Znajomy nawet radził mi, żebym z tego powodu wybrał opcję wyjazdu do Austrii, gdzie proponowano pracę w obszarze sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, co również mnie interesuje. Nie poddałem się jednak i poszukałem więcej informacji o MakoLab. Okazało się, że na waszej stronie internetowej jest sekcja poświęcona współpracy z IAESTE. Do tego dodał się fakt, że to Polska, o czym wspomniałem wcześniej. Wybór był więc prosty.
Maxime
Jedną z najważniejszych dla mnie kwestii było to, by nie oddalać się za bardzo od Berlina, gdzie studiuję. Uznałem, że gdyby coś się wydarzyło, mógłbym zawsze szybko i bezpiecznie wrócić do domu. Dodatkowo oferta była naprawdę dobrze przygotowana i opisana. Przekonało mnie też to, że wasza praca obejmuje zarówno back-end, jak i front-end. Miało znaczenie również to, że w Niemczech żyje wielu Polaków, a ja zawsze uważałem was za bardzo przyjaznych ludzi... ale nikt z mojej rodziny nigdy nie był w Polsce. Więc pomyślałem: „No dobrze! To właśnie tam chcę jechać!”
Slim
Mam wrażenie, że po miesiącu spędzonym tutaj nauczyłem się więcej niż w ciągu całego roku na uczelni. Wykonywanie zadania w praktyce bardzo często to zupełnie inna sprawa niż w teorii. Naprawdę można nauczyć się ogromnie wiele podczas pracy, a zdobyta wiedza i doświadczenie są bardzo wartościowe.
Pascual
W Hiszpanii często mówimy, że kiedy zdobywasz tytuł akademicki, wiesz wiele, ale to dopiero podjęcie pracy pozwala naprawdę nauczyć się wykorzystywać tę wiedzę w praktyce. Okazuje się też, że wiele rzeczy, których uczymy się na uczelni, nie jest już właściwie przydatnych w pracy. Uczelnie starają się być na bieżąco i nadążać za biznesem, ale nie zawsze to się udaje. Dlatego staże w realnych firmach są tak wartościowe. Moim zdaniem udział w UAESTE to wspaniała okazja, żeby nie tylko odwiedzić inne części świata, poznać inne kraje i kultury oraz różnych ludzi, ale też nauczyć się rozwiązywać problemy techniczne i zawodowe oraz zdobyć doświadczenie życiowe... na przykład to, jak to jest podróżować samodzielnie.
Maxime
Na uczelni skupiamy się na ogromnej liczbie różnych przedmiotów, technologii i języków programowania. Kiedy wykonujesz konkretne zadanie, możesz skoncentrować się na jednym aspekcie i się w nim wyspecjalizować. Tutaj mam taką możliwość. I paradoksalnie, koncentrując się na tym jednym aspekcie, jednocześnie uczysz się wielu innych rzeczy i poszerzasz swoją ogólną wiedzę.
Maxime
W szkole i na studiach uczą nas, że musimy być idealni, że nie możemy popełniać błędów. To, co najbardziej lubię w MakoLab, to fakt, że tutaj jest miejsce na błędy, a dzięki temu jest to miejsce, w którym można się uczyć. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zauważy błąd, zadba o to, by projekt został dobrze wykonany, i wyjaśni, gdzie popełniliśmy błąd. Dzięki temu mamy swobodę, żeby się uczyć, wypróbowywać różne rozwiązania, bez obawy, że popełniony błąd będzie miał nieodwracalne konsekwencje.
Slim
Od samego początku wiedziałem, że biorę udział w praktykach, które będą miały formę intensywnego szkolenia typu boot camp. Wiedziałem, że będę wykonywał konkretne zadania i że będę mógł nauczyć się rzeczy, które są dla mnie nowe. Czego się nie spodziewałem, to tego, że wszystko będzie tak niesamowicie dobrze zorganizowane. Ilość feedbacku, który otrzymujemy podczas codziennych spotkań follow-up, na których można zweryfikować moje postępy - to wszystko jest wyjątkowe. Jeśli okazuje się, że brakuje mi konkretnej wiedzy, koledzy z zespołu mi to podpowiedzą. To oznacza, że otrzymuję wsparcie w samodzielnym rozwiązywaniu problemów, a nie po prostu pokazanie, jak to zrobić. Mój przełożony, Marcin, zawsze powtarza: „Chcę, żebyś się uczył i myślał samodzielnie”.
Maxime
Właśnie! Dzięki temu odkrywamy, że nie zawsze istnieje tylko jedno rozwiązanie. Czasami udaje mi się rozwiązać zadanie, a potem otrzymuję rozwiązanie, które stworzyłeś, i wtedy odkrywam, że można to zrobić także w inny sposób.
Pascual
Podobnie u mnie! Wsparcie, feedback i przestrzeń do bycia kreatywnym... to podstawowe plusy. Sprawdzamy się w praktyce. Na studiach musimy postępować według ustalonego schematu. Tutaj możemy zaprezentować nasze umiejętności, talenty i potencjał. Zdarzyło mi się usłyszeć: „O, nie wpadłbym na to... żeby to tak zaimplementować”. To więc szansa na wymianę wiedzy i wzajemne uczenie się. Możemy wymieniać się różnymi sposobami patrzenia na ten sam problem.

Maxime
Bardzo lubię to pytanie! To był mój pierwszy kontakt z firmą IT. Kiedy tu przyjechałem, budynek i biura zrobiły na mnie duże wrażenie. Moje pierwsze myśli... „Będzie dużo naprawdę ciężkiej pracy i z pewnością sporo stresu”. Czułem się nieco zagubiony. Ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna! Wszyscy są tak pomocni i widać, jak naprawdę starają się, aby czuliśmy się tu dobrze. Jesteście naprawdę gościnni.
Slim
Od pierwszego dnia byłem zafascynowany architekturą. Budynek biurowy jest ogromny i naprawdę imponujący. Oczekiwałem czegoś podobnego do firm IT w Tunezji... małego miejsca z trzema pomieszczeniami, maksymalnie. Kasia z zespołu HR była naprawdę miła. Pokazała nam biura i dała nam możliwość wypicia kawy, zobaczenia pokoju wypoczynkowego i tym podobnych rzeczy. A potem ten welcome package! Niesamowite! Wysłałem kilka zdjęć do przyjaciela, a on powiedział, że mam naprawdę dużo szczęścia, że trafiłem do was. Szkolenie IT było też sporą niespodzianką... na plus! Szczególnie fakt, że dostaliśmy sprzęt, którego potrzebowaliśmy. Byłem przekonany, że będę musiał korzystać z własnego. Mateusz z zespołu IT admin przeszedł z nami przez wszystko i bardzo szczegółowo to wyjaśnił. Na początku byłem raczej zestresowany, ale kiedy zacząłem poznawać ludzi z zespołu, wszyscy okazali się tak mili i pomocni.
Pascual
Sama podróż do innego kraju jest już wyzwaniem. Na początku wszystko wydawało się przerażające. Ale od samego początku wszyscy w MakoLab byli po prostu tak mili i pomogli mi się zaakomodować i zadomowić.
Slim
Mam jeszcze sześć miesięcy studiów i sześć miesięcy praktyk przede mną. Nie muszę ich odbywać w Tunezji. Mógłbym nawet wrócić do Polski. Myślałem o tym, czy zostać w domu, czy wyjechać za granicę. Najbardziej interesuje mnie inżynieria oprogramowania... a także sztuczna inteligencja. Szukam dla siebie najlepszej drogi na przyszłość.
Pascual
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w czerwcu 2024 roku skończę studia. Myślałem także o tym, żeby połączyć bycie studentem z pracą zawodową. Nie chcę robić przerwy w studiach, ponieważ wiem, że wciąż mogę się nauczyć bardzo wiele, ale chciałbym to wzbogacić o wiedzę praktyczną. Obecnie mój kierunek studiów jest bardziej ukierunkowany na elektronikę, ale interesuje mnie także sztuczna inteligencja. Widzę w niej ogromny potencjał.
Maxime
Chcę zrobić licencjat, a potem zakończyć etap edukacji. Z pewnością znacznie bardziej wolałbym jak najszybciej zacząć pracować i uczyć się poprzez działanie. Teraz najbardziej cieszy mnie praca z C#.
Jesteśmy zachwyceni, że po raz kolejny mamy okazję być miejscem, w którym ci młodzi ludzie, tryskający energią, mogą zdobywać wiedzę i doświadczenie, a jednocześnie odkrywać nasz kraj i naszą kulturę. Czy możemy przyznać, że odczuwamy odrobinę zazdrości, widząc, że są dopiero na początku swojej ścieżki zawodowej, a cały świat stoi przed nimi otworem? Życzymy im sukcesów, gdy skończą studia i znajdą swoją pierwszą prawdziwą pracę!
Z języka polskiego przełożył Cary Swift
