
Zmierzenie się z rzeczywistością. Czego uczą nas globalne kryzysy? To motyw przewodni tegorocznej konferencji SoDA – Software Development Association of Poland, która odbyła się pod koniec września we Wrocławiu. Czy spotkanie przedstawicieli software house’ów przyniosło odpowiedź na to pytanie?
Prelekcją, która wywarła na mnie największe wrażenie, była Lessons from Ukraine: Resilience during the war. Wygłoszona przez Konstantina Vasyuka, który zajmuje stanowisko Dyrektora Wykonawczego w IT Ukraine Association, ukraińskim odpowiedniku SoDA, skupiała się na sytuacji sektora IT w jego kraju w tym roku.
Najlepiej podsumować ją stwierdzeniem „Przekształć kryzys w szanse”. W pierwszej połowie 2022 roku wartość eksportu usług IT z Ukrainy wzrosła o 23% rok do roku, a 56% ukraińskich firm przewiduje wzrost w tym roku. Vasyuk pokazał, jak plan ciągłości działania, sporządzony w oczekiwaniu na konflikt, a także komunikacja z klientami zbudowały odporność firm IT na skutki rosyjskiego ataku w jego pierwszych miesiącach.
Następnie nastąpił okres zmian i transformacji. Firmy, które straciły zamówienia krajowe, zaczęły z powodzeniem działać na rynku międzynarodowym. Niektóre z firm, które przeniosły swoje biura do obszarów niezagrożonych wojną, przeniosły centrale lub oddziały za granicę. Ci, którzy pozostali na wschodzie, otrzymali łączność i warunki do pracy zdalnej. Cyberbezpieczeństwo, systemy dla sił zbrojnych oraz technologie bezzałogowe okazały się obiecującymi nowymi dziedzinami specjalizacji. Obecnie wygląda na to, że ukraińskie IT wyjdzie z wojny w silniejszej pozycji, co Vasyuk obszernie udowodnił we wciągającej prezentacji pełnej danych i emocji.
Ross Smith, konsultant z USA, wygłosił znakomitą prelekcję pod tytułem Navigating the US Market. Practical Sales Insights. Jednym z tematów, które omówił, była aktualna rzeczywistość amerykańskiego rynku IT. Wśród dominujących trendów wymienił wzrost redukcji etatów w sektorze IT, sposób, w jaki największe korporacje i sektor publiczny zwracają się ku tworzeniu aplikacji wewnętrznych, oraz spadające inwestycje w start-upy. Dla mnie najważniejszą obserwacją było wycofywanie się z Europy Środkowo-Wschodniej na rzecz Ameryki Południowej jako źródła usług IT. Ponadto wojna prowadzona za naszą wschodnią granicą wpływa na fakt, że jesteśmy postrzegani jako niestabilny region o zwiększonym ryzyku. Innymi aspektami istotnymi dla klientów w USA są korzystna struktura cenowo-kosztowa w krajach Ameryki Łacińskiej, fakt, że mówi się tam po hiszpańsku, oraz zbliżone strefy czasowe.
W prelekcji Business trends: the global perspectives of changes in the IT market Kerry Hallard, CEO Global Sourcing Association, zwróciła uwagę na podobną tendencję, ale w odniesieniu do Polski i rynku usług IT w Wielkiej Brytanii. Nie owijając w bawełnę, stwierdziła, że mimo ogromnego niedoboru pracowników IT tam, rynek jest nasycony w odniesieniu do polskich firm. Jako przyczyny wskazała wzrost cen, wynikający z rosnących wynagrodzeń, oraz ograniczony dostęp do ekspertów, związany z możliwościami znalezienia zatrudnienia na rynku globalnym. Szkoda, że mimo pytań jej analiza nie została zgłębiona w większym stopniu, ponieważ jej wnioski są w sprzeczności z faktem, że Wielka Brytania jest głównym źródłem dochodów dla bardzo wielu polskich software house’ów. Nieformalne rozmowy sugerowały również, że dalszą ekspansję na tym konkretnym rynku planują zarówno ci już tam obecni, jak i nowi gracze.
Kerry Hallard i Ross Smith, którzy wzięli udział w panelu dyskusyjnym, byli zgodni w jednej kwestii. Era polskich firm sprzedających „wszystko” albo „cokolwiek się da” dobiega końca. Fakt, że firma ma zasoby do wytworzenia każdego systemu oczekiwanego przez klienta, przestaje być przewagą konkurencyjną. Przyszłość leży w specjalizacji, która może dotyczyć branży, w której działamy, typów systemów i aplikacji, które tworzymy, lub technologii, w których jesteśmy prawdziwymi ekspertami. Specjalizacja to wartość dodana, która pozwoli nam przekonać klientów i dalej się rozwijać albo, po prostu, nie wypadać z rynków zachodnich.

Interesującą tezę przedstawił Łukasz Olechnowicz, CEO Infopulse Poland, w prelekcji zatytułowanej IT i rok 2025. Czy bezprecedensowe tempo zmian wywoła w najbliższych latach kryzys na rynku pracy? Można powiedzieć, że prowadzi to do stwierdzenia, że „to już się kiedyś zdarzyło”. Patrząc na wcześniejsze wydarzenia o charakterze kryzysowym, od kryzysu finansowego z lat 2007–2008, przez aneksję Krymu w 2014 roku, aż po pandemię COVID-19, twierdził, że nasz sektor zawsze wychodził z nich bez szwanku. Przede wszystkim nigdy nie mieliśmy problemu z brakiem niedoboru specjalistów IT. Różnica dotyczyła jedynie skali w wartościach absolutnych, co zademonstrował w prezentowanych danych.
W tym miejscu docieramy do konkretnego „kryzysu” związanego z zatrudnieniem w naszym sektorze. Mamy trudności nie tylko z rekrutacją pracowników, ale przede wszystkim z ich utrzymaniem. Te tematy były w centrum wielu prelekcji. W wystąpieniu zatytułowanym Człowiek, nie robot, zostaje tam, gdzie chce. O utrzymaniu pracowników w organizacji, Ewa Ebelewicz-Plaza i Tomasz Ciapała z Future Processing przedstawili studium na przykładzie swojej firmy. Pokazali, jak przez lata udaje im się utrzymywać rotację pracowników znacznie niższą niż średnia rynkowa; w 2022 roku poziom ten wynosi dotychczas około 3%. W tym czasie Future Processing konsekwentnie realizuje politykę, w której kluczowymi elementami są otwarty i transparentny system wynagrodzeń i benefitów, regularna komunikacja obu stron, jasna ścieżka rozwoju oraz różnorodne działania integracyjne dla zespołów. Kluczowe jest to, że firma mierzy najważniejsze aspekty swojej polityki – czyli świadomie nią zarządza.
Internacjonalizacja zespołów. Jak zdalnie zarządzać grupami rozproszonymi geograficznie, prelekcja Eweliny Usarek-Nowak z Luxoft, skupiała się na zarządzaniu międzynarodowymi zespołami. Wniosek, który uznałem za najbardziej interesujący, dotyczył roli bezpośrednich przełożonych i menedżerów. Ich podejście do ludzi jest kluczowe dla efektywnej pracy zespołu. Usarek-Nowak podkreśliła, że obecnie menedżer odgrywa wiodącą rolę w rozwiązywaniu kwestii związanych z ludźmi, co nie jest już domeną działu HR w takim stopniu jak dawniej. Uważam, że dotyczy to każdego zespołu, nie tylko międzynarodowych, zróżnicowanych kulturowo i narodowościowo grup.
Łukasz Olechnowicz, o którym już wspomniałem, podjął próbę prognozy, jak będzie wyglądał rynek pracy w 2025 roku. Jego zdaniem specjalistów IT można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to osoby wchodzące na globalny rynek pracy. Dla nich nie ma różnicy między krajami w kwestii wynagrodzenia. Gdzie i dla kogo pracują, także ma dla nich niewielkie znaczenie. Tych, którzy pozostają na lokalnych rynkach, czeka zarabianie na określonym poziomie, a nawet spadek stawek.
Specjalizacja, polityka kadrowa i odpowiedni liderzy to trzy czynniki, które razem tworzą szansę na skorzystanie z obecnych przejawów kryzysu jako okazji do globalnej konkurencji oraz efektywnego wzrostu i rozwoju. Sektor IT na Ukrainie w przekonujący sposób pokazuje, że jest to możliwe. Takie są moje główne wnioski z prelekcji wygłoszonych podczas konferencji SoDA.
Pozwólcie mi teraz powiązać pierwszą część tematu konferencji, „W obliczu rzeczywistości”, z samym wydarzeniem. Rzeczywistość konferencji zaprzeczała jakimkolwiek przejawom kryzysu. Organizacja była wyśmienita, a zespół kobiet z SoDA zasłużył na najwyższe uznanie za wydarzenie przesycone pozytywną, orzeźwiającą energią. Wszędzie uśmiechnięte twarze i mnóstwo fascynujących nieformalnych rozmów – konferencja była pełna wymiany doświadczeń i odbywała się w atmosferze otwartości. To z pewnością było kolejne intrygujące spotkanie naszego sektora.
Miejsce wydarzenia, Centrum Kongresowe we Wrocławiu, dodało konferencji własnego uroku. W przerwach gromadziliśmy się i rozmawiali w przylegającym parku, gdzie fontanny w ciągu dnia odtwarzają hity muzyczne, a nocą prezentują pokaz zmieniających się kolorów. Każdego dnia przechodziliśmy obok monumentalnej Halli Stulecia, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO… i związanej z główną postacią jednego z kryminałów Marka Krajewskiego.
