MakoLife

Nieustanny rozwój to moja siła napędowa

W MakoLab pracuje od 2013 roku. Podobnie jak wielu naszych pracowników, przeszedł ciekawą ścieżkę kariery, która doprowadziła go do stanowiska, na którym zarządza dziś zespołem liczącym niemal pięćdziesiąt osób. Poznajcie Dominika Smajka, Head of Quality Assurance! Insights rozmawia z nim o tym, co w praktyce oznacza zapewnianie jakości, jak zarządzać grupą tej wielkości oraz czy da się z dnia na dzień zostać sadownikiem i ogrodnikiem…

Jesteś z nami od niemal dziesięciu lat? Jak to robisz?

Dla mnie pozostawanie w jednej firmie przez długi czas i ciągłe robienie tego samego nie jest dobrym rozwiązaniem. Dlatego zawsze staram się coś zmieniać i uczyć się czegoś nowego. Przez pierwsze dwa lata w MakoLab zajmowałem się zarządzaniem projektami. Potem przez pewien czas kierowałem zespołem programistów mobilnych, a od czterech lat prowadzę zespół QA. Przez trzy lata miałem pod sobą dwa działy naraz! I ciekawostka… zanim dołączyłem do MakoLab, współpracowałem z firmą jako część zespołu klienta. Właściwie już w 2010 roku wpadłem na pomysł, jak usprawnić QA w MakoLab! Te doświadczenia oraz znajomość firmy bardzo pomagają mi w codziennej pracy.

Czy łatwo jest tak zmieniać stanowiska?

To rzeczywiście spore wyzwanie. Szczególnie kiedy przeszedłem z zarządzania wdrożeniami projektów do tworzenia aplikacji mobilnych do pojazdów, wpadłem na głęboką wodę. Szczerze mówiąc, gdybym wtedy wiedział, na co się piszę, prawdopodobnie bym się na to nie zdecydował. Poprzeczka była zawieszona wysoko. Musiałem nauczyć się współpracy z programistami, poznać środowisko pracy i zapoznać się z technologią. Ale nie poddaję się tak łatwo!

Kiedy przejmowałeś zarządzanie zespołem QA, liczył on tylko dziesięć osób…

…a teraz jest ich niemal pięćdziesiąt! Stało się to w czasach, gdy testowanie automatyczne zaczynało się upowszechniać. Szczerze mówiąc, byliśmy wtedy w MakoLab nieco w tyle za trendami. Teraz stworzyliśmy własny framework, który daje nam przewagę nad konkurencją.
Kiedy obejmowałem kierowanie zespołem, chciałem zbudować coś więcej niż dział testów. Chciałem, abyśmy „zajmowali się” jakością, dbając o to, by sam proces produkcyjny odbywał się na jak najwyższym poziomie. Doświadczenie jako administrator IT i kierownik zespołu rozwoju dało mi praktyczną wiedzę o wyzwaniach, przed jakimi stoi zespół. A dzięki temu, że sam „byłem po drugiej stronie” jako klient, wiedziałem też, czego potrzeba z tej perspektywy.
Mimo poziomu, jaki udało nam się osiągnąć, nasze ambicje sięgają dalej. Myślę, że to właśnie fakt, że stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, pomaga rozwijać się całej firmie.

Jak zatem zarządzasz zespołem tej wielkości?

U ludzi szukam podejścia do pracy podobnego do mojego. Nie chodzi o „przesiedzenie” czasu, ale o ciągły rozwój. Kiedy otaczasz się takimi ludźmi, sami stają się siłą napędową. Zdaję sobie też sprawę, że gdyby ich tu nie było, mnie też by tu nie było. To oni są moją inspiracją.
Kolejną rzeczą, o którą staram się dbać w zespole, jest budowanie kultury rozwoju w roli pracownika. Wszyscy przechodzimy tę samą ścieżkę – od juniora, przez „zwykłego” specjalistę, aż po seniora. Inni pomagają nam i uczą nas po drodze, a z czasem to my powinniśmy przekazywać swoją wiedzę młodszym. Musimy pracować zespołowo, ale musimy też nauczyć się przekazywać odpowiedzialność i delegować zadania innym.

Cóż, mogę potwierdzić, że kultura wymiany wiedzy w QA ma się świetnie! Stworzyliście nawet własny wewnętrzny program szkoleniowy, otwarty dla każdego członka zespołu.

Zgadza się. I zdecydowanie się sprawdza!

Czy lubisz swoją pracę?

Testowanie i pilnowanie jakości to trochę niewdzięczne zadanie, bo przecież nie tworzymy. Na efekty naszej pracy trzeba czekać długo. Ale gdy spojrzy się na to z perspektywy czasu, pojawiają się momenty, które potwierdzają, że robimy dobrą robotę. Ta praca wymaga, byś na bieżąco śledził to, co dzieje się w biznesie. Teoretycznie cały czas robimy to samo, ale wszystko wokół nas się zmienia. Ta ciągła zmiana daje mi satysfakcję z pracy, podobnie jak możliwość rozwoju. A MakoLab to firma, która pozwala się rozwijać.

Co robisz w wolnym czasie?

Spodziewałem się tego pytania i nawet przygotowałem odpowiedź… „Wolny czas? A cóż to takiego?”… Ale mówiąc poważnie – rodzina i rzeczy, które kocham robić! Staram się codziennie czytać o czymś nowym. Uwielbiam wszystko, co związane z motoryzacją, i nie mam na myśli tylko klasycznych, spalinowych rozwiązań, ale też innowacje w świecie hybryd i pojazdów elektrycznych. Niestety, coraz bardziej niepokoi mnie fakt, że zmiany w tej dziedzinie są coraz częściej dyktowane przez ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o motoryzacji ani o tym, jak powinien wyglądać transport, a idąc dalej – energetyka…
Cóż, nie byłbym sobą, gdybym nie zboczył z tematu!
Jako dorosły odkryłem w sobie pasję do historii, więc zagłębiam się w dzieje naszego świata i naszego kontynentu, żeby zrozumieć, dlaczego świat wokół mnie wygląda tak, a nie inaczej.
A ostatnio staję się sadownikiem i ogrodnikiem. I to w ekspresowym tempie! Posadziłem już dwadzieścia drzew i biorę się za uprawę winorośli.

Zdradzimy Wam tajemnicę! Nasz zespół Quality Assurance wciąż się rozrasta i szukamy osób, które chcą się uczyć oraz dzielić swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi.

12th May 2022
4 Czas czytania
Autor(zy)

Kamila Braszak

Specjalista ds. employer brandingu

Więcej wpisów Insights