MakoLife

Wielka ryba

Do MakoLab dołączył w lipcu jako front-end developer. Wcześniej spędził sześć lat jako… żołnierz zawodowy! Następnie, w 2018 roku, pożegnał się z wojskiem i zwrócił się w stronę programowania, które i tak towarzyszyło mu przez całą karierę wojskową. A w wolnym czasie? Jego lista aktywności jest niezwykle długa, ale jedna rzecz szczególnie zajmuje jego myśli – siedzenie na brzegu zbiornika wodnego pełnego wspaniałych okazów ryb.

Naszym kolegą-wędkarzem jest Piotr Frukacz. Insights rozmawiał z nim o życiu z wędką w ręku!

Skąd wzięła się Twoja pasja do wędkarstwa?

Był taki moment, kiedy pomyślałem sobie, że wykupię karta wędkarski i od tamtej pory nie oglądam się za siebie!

Czy to prawda, że wędkarstwo niesamowicie relaksuje?

Absolutnie tak. Kocham być aktywny, ale tylko podczas wędkowania mogę się naprawdę wyciszyć, oczyścić głowę i przemyśleć różne rzeczy. Choć wbrew pozorom ryby czasami stawiają naprawdę zacięty opór i wtedy nie ma czasu na rozmyślania i relaks, bo mamy do czynienia z action fishingiem – burzą sportowego wędkarstwa!

Co powiedziałbyś ludziom, którzy uważają, że jest to strasznie nudne?

Że jest zupełnie odwrotnie! Oczywiście są dni, kiedy ryby po prostu nie chcą brać i wracasz do domu z niczym. Myślę, że są trzy typy ludzi… przynajmniej tak mi się wydaje. Są tacy, którzy nigdy nie byli na rybach, tacy, którzy byli, ale nic nie złowili, oraz tacy, którzy boją się ryb… i znam takie osoby. Chciałbym zaprosić na wędkowanie tych, którzy nigdy nic nie złowili albo nigdy tego nie spróbowali. Najlepiej w miejsce, gdzie odbywa się sportowe wędkarstwo, i z doświadczoną osobą. Mogę zagarantować, że nie będą się nudzić… i że następnego dnia będą mieli obolałe ramiona! A co do ludzi, którzy boją się ryb? Zaprosiłbym ich, żeby pozbyli się strachu, spędzając ze mną dzień nad wodą z moimi wędkami!

Miałeś jakieś spektakularne połowy?

Nie wiem, czy są spektakularne. To słuchacz musi ocenić. Ale udało mi się złowić jesiotra… osiemnaście kilogramów i sto trzydzieści centymetrów długości. Oraz karpia… piętnaście kilogramów, osiemdziesiąt centymetrów długości. Na jednych zawodach, gdzie sesja trwała około sześciu godzin, udało mi się złowić sto osiemdziesiąt kilogramów ryb, co zapewniło mi pierwsze miejsce. To ogromna waga. Oczywiście było to czyste wędkarstwo sportowe, więc wszystkie ryby wróciły do wody.

Kiedy nie pracujesz i nie wędkujesz, co robisz?

Jestem bardzo aktywną osobą i nie chodzi tylko o wędkarstwo… jest wiele rzeczy, które kocham robić. Lubię jeździć na rowerze górskim i brać udział w zawodach. Kocham wyjazdy w góry i długie wędrówki. Biegam i również startuję w zawodach biegowych. Kocham majsterkowanie…

Nie wiemy, jak Wy, ale my w Insights zdecydowanie czujemy się zainspirowani, by sprawdzić swoje siły jako wędkarze. A jeśli chcielibyście poznać Piotra i inne fantastyczne osoby z zespołu MakoLab, sprawdźcie nasze oferty pracy!

8th December 2021
3 Czas czytania
Autor(zy)

Kamila Braszak

Specjalista ds. employer brandingu

Więcej wpisów Insights